Wiadomości

Wkrótce w regionie

Kontakt24

wyświetleń: 1225komentarzy: 0

Zimowa eskapada

2014.02.09 22:27

Autor: dzeju

Zimowa eskapada Katolickiej Szkoły Podstawowej w Cieszynie do Radzionkowa, Zabrza i Tarnowskich Gór

W środę 22 stycznia 2014 roku, wczesnym rankiem wyruszyliśmy na kolejną wycieczkę, odbywającą się w czasie ferii. Przywitał nas jak zwykle uśmiechnięty kierownik wycieczki – pan Andrzej Surma –wielbiciel zwiedzania i poznawania interesujących miejsc w naszej pięknej Polsce.

Najpierw dotarliśmy do Muzeum Chleba, które znajduje się w Radzionkowie. Tam, po obejrzeniu ciekawego filmu o chlebie, dzieci dostały po kawałku ciasta drożdżowego - można było uformować z niego plecionki, które to zaraz powędrowały do pieca.

Następnie rozpoczęły się kolejne etapy zwiedzania. Pomysłodawca  i założyciel muzeum, pan Piotr Mankiewicz, opowiadał o chlebie, o tym, jak bywa niedoceniany, przypominał, jak go brakuje, gdy człowiekowi dokucza głód… Zebrani mogli zobaczyć też np. cep do młócenia kłosów, aby wydobyć z nich ziarna czy koszyki, w których dawniej pieczono chleb (były słomiane, papierowe, wiklinowe).

W budynku muzeum było tyle ciekawych eksponatów, nie tylko związanych z chlebem, że na ich obejrzenie nie starczyłoby nawet całego dnia… Pokazano nam na przykład dawny przyrząd do łapania owadów, lodówkę, która spełniała swą funkcję po włożeniu weń zgromadzonego wcześniej lodu czy „dziwny” przyrząd do wyławiania pączków z oleju. Mogliśmy również podziwiać piękne, stare komody, kołyski, wózki czy też osobliwą suszarkę do włosów. Dowiedzieliśmy się między innymi, że dawniej suknie ślubne nie były koloru białego, a… czarnego (!) – na dowód każdy mógł spojrzeć na fotografię młodej pary dokumentującej ten fakt.

Kolejnym ciekawym pomieszczeniem w radzionkowskim muzeum jest szkoła z dawnych lat – ławki, a na nich tabliczki z rysikami, ogromna tablica, katedra z dużym, majestatycznym biurkiem dla nauczyciela. Mogliśmy przenieść się w przeszłość (jakże niedaleką, a dla dzieci nieco chyba egzotyczną) i zobaczyć mundurki, jakie zakładali ówcześni uczniowie czy tornistry przez nich noszone.

Po zwiedzeniu Muzeum Chleba na każdego czekał już pięknie wypieczony i przyrumieniony wypiek, który szybko znikał w dziecięcych buziach.

Następnym etapem wycieczki było Ranczo w Zabrzu. Tam każdy, kto chciał, mógł skorzystać z lodowiska, a później zjeść obiad i napić się ciepłej herbaty.

Po posiłku udaliśmy się do zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach, gdzie zabezpieczeni w kaski zjechaliśmy w podziemny świat po to, by zobaczyć miejsce pracy dawnych górników – gwarków. Przechodziliśmy długimi, nieraz niezbyt wysokimi korytarzami (co wyżsi musieli się zginać), widzieliśmy, ile trudu wymagało zdobycie drogocennego kruszcu. Również i w tym miejscu można było dowiedzieć się wielu ciekawostek – czy ktoś by pomyślał, że dawni górnicy, dorośli mężczyźni, jak wynikało ze słów przewodnika, mierzyli mniej niż 160 cm?

Pełni wrażeń i nowych informacji wieczorową porą wróciliśmy do Cieszyna. W tamtych rejonach było o wiele więcej śniegu niż u nas, ale mróz taki sam… Niektórych zimno jednak nie wystraszyło - następnego dnia bowiem wybierali się do Bochni, by poznać kolejną kopalnię, tym razem kopalnię soli...

Ewelina Czermak - Najbor

zródło: OX.PL
dodał: dzeju 2014.02.09 22:27
drukuj artykuł

Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialność za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Zobacz regulamin.

Musisz się zalogować aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta ? Zarejestruj się i sprawdź co możesz zyskać.
Kontakt z redkacją .