Dwo w jednym miechu - prawdziwa gratka dla miłośników folkloru

JABŁONKÓW Dom PZKO tętnił w sobotę folklorem. Zespoły folklorystyczne Zaolzi i Zaolzioczek po raz dziesiąty zaprosiły na niepowtarzalną imprezę „Dwo w jednym miechu”. Ich gościem w tym roku był słowacki zespół Oravan.

Kto przyszedł, na pewno nie żałował. Pełna sala z zapartym tchem oglądała występy zespołów gospodarzy – Zaolzio i Zaolzioczka, które pokazały swoje najnowsze układy – Zaolzi tańce z okolic Terchowej, zaś Zaolzioczek zapierającą dech w piersiach choreografię ludowych zabaw dziecięcych z Kysuc. Choreografię przygotował Pavol Cienik ze Żyliny.

Wspaniałym pomysłem było zaproszenie do Jabłonkowa zespołu folklorystycznego Oravan. Pełne energii i barw tańce słowackie wprawiły w zachwyt pełną salę gości, którzy mogli obejrzeć m.in.   „Tí nižnianski pltníci”, „Fľašový tanec”, tańce z Liptova. Na koniec części artystycznej oba zespoły razem zatańczyły tańce cygańskie.

Dwo w jednym miechu to nie tylko występy zespół. Tradycyjnie już przyjaciele, sympatycy i mecenasi zespołu spotykają się po to, by się razem pobawić. Zatem po występach artystycznych przyszedł czas na wspólną zabawę do muzyki serwowanej przez Mariana Waszuta. A by wszyscy mieli siły do zabawy do późnych godzin nocnych, panie z Klubu Kobiet przygotowały smaczne dania kuchni regionalnej, które na stoły nosili w strojach sami tancerze Zaolzio wspomagani przez swoich młodszych kolegów z Zaolzioczka.

źródło:
dodał: autor

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
kontakt z redakcją