Zlot motocyklowy w Zbytkowie

Doskonale pamiętam dzień, kiedy postanowiliśmy zorganizować Zlot Motocyklowy. Siedzieliśmy wraz z pozostałymi członkami Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Zbytkowa w świetlicy, opracowując plan działania na cały Rok Jubileuszowy. Brakowało nam czegoś „WOW!” właśnie na miesiące letnie. Wtem nasza Renia rzuciła hasłem: A może zlot motocyklowy?

Jak to? W Zbytkowie? W sumie… mamy tu wielu motocyklistów. To może wypalić.

Renia wstała, wzięła telefon, wyszła do sąsiedniej sali. Po chwili wróciła i z tym swoim „błyskiem” w oku powiedziała: Robimy zlot.

Odhaczaliśmy olejne wydarzenia z kalendarza jubileuszowego. Każdy kolejny był sukcesem. Dopisywało wszystko: ludzie, miejsce, pogoda, osoby, które tworzyły dane spotkanie. Wreszcie doszliśmy do momentu, kiedy trzeba było zacząć myśleć i pracować nad Zlotem.

Udało nam się pozyskać dofinansowanie na to wydarzenie z projektu „Działaj Lokalnie” realizowanego przez Stowarzyszenie Cieszyńskiej Młodzieży Twórczej. W całe działanie zaangażowano wiele osób, wiele instytucji. Wydarzenie na facebooku dotarło to kilkudziesięciu tysięcy odbiorców, doprowadzając Sołtysa do stanów przedzawałowych. Bo co, jeśli oni wszyscy przyjadą? Albo chociaż procent? Gdzie my ich wszystkich zmieścimy?!

Pozwolenia, informacje, plakaty, sponsorzy, kolejne osoby, które zaangażowano do pomocy. Przypinki, żurek, zabezpieczenie miejsca. Dni uciekały, kolejne sprawy z listy „Do załatwienia” – także. Postawiliśmy namioty, przewieźliśmy ławki. Wreszcie nadszedł TEN dzień.

I co tu dużo pisać. Impreza udała się na 100%. Mieliśmy pełno obaw: czy pogoda się utrzyma, czy dopiszą motocykliści i goście, czy po prostu wszystko „pyknie”.

Pierwszym zarejestrowanym, z zaszczytnym numerem 001 był jeden z najmłodszych uczestników, dziesięcioletni Bartek ze swoją motorynką, przy której niejeden pan uronił łzę wzruszenia – większość z nich właśnie od tej maszyny zaczynała.

Sukcesywnie przybywało kolejnych motocyklistów, na swoich wspaniałych maszynach. Ryk maszyn, wypolerowane chromy, zapach benzyny. Podziw mieszkańców. Plakietki z napisem „Wszędzie dobrze – w Zbytkowie najlepiej” wpięte w skórzane kurtki. Smaczny żurek przygotowany i lany przez Zbytkowianki. Strażacy wspaniale zabezpieczający całą imprezę. Bardzo ciekawy program, który zainteresował wszystkich: od najmłodszych, po najstarszych.

Mieliśmy pokaz motocykli oraz konkursy dla motocyklistów. Była prezentacja samochodów terenowych oraz samochodu zbytkowskiej załogi rajdowej. Był pokaz ratownictwa medycznego, połączony ze strażackim cięciem wraku samochodu. Symulator dachowania był rozgrzany do czerwoności – wszyscy chcieli sprawdzić, jak to wygląda. Był także krwiobus, w którym krew oddało 14 osób, z czego 6 po raz pierwszy. Można było także zarejestrować się w bazie dawców szpiku, idąc za przykładem naszego Kuby, który oddał swój szpik, ratując dziewczynkę z Francji.

Impreza została przygotowana przez Komitet Organizacyjny Jubileuszu 630-lecia Zbytkowa (z wsparciem zbytkowskich instytucji: Stowarzyszenia, KGW, OSP, Biblioteki, Świetlicy, Rady Sołeckiej) oraz Działaj Lokalnie.

Sponsorami byli:

  • firma Autoland z Pawłowic,
  • pani Ewa Zawada z Pruchnej,
  • Dream Park w Ochabach,
  • Zakład Wędliniarski „Łukosz” z Chybia,
  • Bartek Fizia – kierowca rajdowy ze Zbytkowa,
  • Solanka z Zabłocia Sp. z o.o.,
  • Kropelka – Śląski żurek z Pawłowic,
  • Piekarnia Kowalski,
  • sklep motoryzacyjny MotoMiro.

Pragniemy podziękować sponsorom, za wspaniałe nagrody i dary, które przekazali nam, byśmy mogli stworzyć wydarzenie na najwyższym poziomie.

Pragniemy także podziękować:

  • Grupie Pierwszej Pomocy PCK Cieszyn za pokaz ratownictwa,
  • straży pożarnej ze Strumienia za pokaz cięcia wraku,
  • złomowisku „BASCAR” z Pruchnej za udostępnienie pięknej cliówki do pocięcia,
  • Klubowi Honorowych Dawców Krwi przy Parafii św. Barbary w Strumieniu,
  • KGW za pyszny żurek,
  • strażakom z OSP w Zbytkowie za pomoc w zabezpieczeniu i nie tylko,
  • Sołtysowi i sołectwu Bąków za wypożyczenie namiotu, stołów i ławek,
  • Mirkowi za transport i wszystkim którzy pomagali przy montażu i demontażu namiotu i ławek, a Andrzejowi za „kierowanie ruchem”,
  • wszystkim członkom zbytkowskich organizacji, którzy pomagali przy przygotowaniu tego wyjątkowego wydarzenia.

To co? Widzimy się za rok? Na DRUGIM Zlocie Motocyklowym w Zbytkowie? 

Paulina Wawrzyczek

 

źródło:
dodał: autor

Komentarze

0
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
kontakt z redakcją